![]() |
| Rennes |
Kolejna bezsensowna kłótnia. Rennes miała już tego dosyć. założyła swoje duże fioletowe słuchawki i na fulla włączyła piosenki swojego ulubionego zespołu-One Direction. to właśnie one ją uspakajały. nawet kiedy odechciewało jej się żyć, włączała sobie "Summer Love", albo "I Would" i zatracała się marzeniach. w wyobraźni spotykała ich, przytulała, mówiła jak bardzo ich kocha i przebywała z nimi już resztę swojego życia. a i w międzyczasie jeden z nich się w niej zakochiwał, brali ślub, a potem było już z górki... rodzice ciągle o czymś głośno gadali, ale ona to olała i siedziała rysując jakąś scenę na kartce. jak się później zorientowała narysowała tourbus'a z którego wysiadają Zayn, Niall, Louis, Harry i Liam, a ona użeczona patrzy na nich. nawet jej się podobał. schowała go do teczki z rysunkami. lubiła rysować... z oczu wkońcu przestały lecieć jej łzy. już lekko uspokojona wzięła szybki prysznic i poszła spać. następnego dnia wstała jak zwykle za późno, biegiem wyszykowała się i pognała na autobus. ledwo zdążyła, ale zdążyła :) . musiała przejechać całe miasto, by dostać się do swojego gimnazjum. gdy wysiadła na przystanku zdenerwowana, bo już się spóżniła na geografię-jej znienawidzony przedmiot, ale to była nauczycielki, bo ona sama starała się, ale tamta i tak jej stawiała słabe oceny-szła, albo raczej prawie biegła w stronę szkoły. jednak gdy dochodziła do niej spostrzegła, że stoi tam jakiś duży bus. Rennes pomyślała, że pewnie przyjechał, żeby zabrać pierwszaki na basen, ale gdy podeszła bliżej pojazdu drzwi się otworzyły. zaskoczona chciała zajrzeć do środka-tak była tą ciekawską, ale z wnętrza dobiegły dzikie dźwięki, a chwilę potem wyszli z niego...

:D Kocham ten rozdział :*
OdpowiedzUsuńPisz szybko Nexta :*
Zapraszam do siebie ;http://marlentomlinson-hazz.blogspot.com/
http://makethislifeeasier.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń