poniedziałek, 4 lutego 2013

Rozdział 4

-co tam się działo Rennes?!-zaczęła krzyczeć nauczycielka dziewczyny
-niech pani nie krzyczy!-zaczęły bronić ją jej przyjaciółki
-ja? ugh...-zaczęła wydawać dziwne odgłosy wychowawczyni. ona zawsze się o wszystko czepiała! to było denerwujące
-ja...on mnie...-płakała Rennes
-ćśśś... skarbie. już dobrze, nic się nie stało! teraz już się uspokój, co? bo durślak nas ochrzani-"durślakiem" nazywana była ta "miła" opiekunka wycieczki. dziewczyny się zaśmiały. nawet Rennes!
-będzie dobrze, a teraz słuchajcie! ruszmy na podbój Londynu!-wydarła się na cały autokar Harriet
-na razie tylko na lotnisko wariatko-upomniała ją Sophie. dwie przyjaciółki zaczęły się przedrzeźniać, a trzecia śmiała się! tak i nasza szesnastolatka dała się ponieść nieopanowanemu zacieszowi. zrobiły sobie zdjęcia, a jedno udostępniły na facebook'u.

"A to my"-tak zatytułowały to zdjęcie Rennes, Harriet i Sophie :)
-WY TRZY! ZAMNIJCIE SIĘ TAM! BO ZARAZ WRÓCICIE DO DOMU!-wydarł się durślak
-przepraszamy...-powiedziały chórem, ale wiadome było, że zaraz znowu zaczną się cieszyć :). i tak się stało. Durślak była już cała czerwona. wystraszone dziewczyny zamilkły.
na lotnisku
reszta drogi na lotnisko była stosunkowo spokojna. przyjaciółki prawie w ogóle się nie śmiały. nikt nie pytał Rennes o to co wydarzyła się w drodze do autokaru. po dotarciu na lotnisko wszyscy zapakowali się do samolotu. Sophie, Harriet i Rennes usiadły razem. nagle Sophie wstała z miejsca i rozejrzała się po samolocie.
- o nie...-powiedziała i blada usiadła
-co jest? co się stało?-pytały Harriet i Rennes
-tam... tam...

wnętrze samolotu :)
zdenerwowane, że niczego nie dowiedzą się od przyjaciółki, dziewczyny wstały, a to co zobaczyły... po prostu je zamurowało...



hej, hej, mamy 4 rozdział, wiem, krótki, ale obiecuję, że 5. będzie dłuuuugi. czekam na komy :*
zannie xx

4 komentarze:

  1. Awwwww :*
    To nic,że krótki
    Jessssssstttt booossssski :**
    pisz szybko nexta :D
    weny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! każdy kom motywuje mnie do pisanie kolejnej części :*** obiecuję, że 5 pojawi się niedługo :) xx

      Usuń
  2. Właśnie nie szkodzi że krótki, ale świetny. Fajne opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! ale chyba usunę blog. nie mam czasu na jego prowadzenie, a poza tym jest lipny... :/ xx

      Usuń